LOKALNE RYNKI PRACY

 

Tomasz Szurmak
Referat Badań i Informacji o Rynku Pracy
Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu

 

Bezrobocie wiejskie na Śląsku Opolskim

     Głównym celem badań podjętych w ramach tematu Aspekty bezrobocia na przykładzie wybranych gmin wiejskich województwa opolskiego było poznanie wewnętrznych procesów zachodzących w obrębie lokalnych społeczności wiejskich, ze szczególnym uwzględnieniem postaw i zachowań osób bezrobotnych, wobec zmian zachodzących na rynku pracy. Istnieje ścisły związek pomiędzy sytuacją osób pozostających bez pracy a związanych z gospodarstwem rolnym i utrzymujących się z niego oraz grupą ludności bezrolnej, najczęściej dawnymi pracownikami gospodarstw rolnych. O ile w tej pierwszej warunki życiowe osób związanych z pracą rolniczą pozwalają na zaspokojenie elementarnych potrzeb, o tyle w drugiej pozostają na granicy nędzy. Procesem badawczym objęto powiatowe urzędy pracy w których jest najwięcej bezrobotnych z obszarów wiejskich (Brzeg, Grodków, Namysłów, Kluczbork, Głubczyce, Paczków, Otmuchów, Głuchołazy, Nysa).
    Dotychczasowe analizy związane z rynkiem pracy na obszarze wiejskim pozwalają na wyodrębnienie głównych procesów zachodzących w jego obrębie. Na wiejskim rynku pracy mamy do czynienia z dwoma rodzajami braku równowagi, determinującymi w znacznej mierze położenie ekonomiczne ludności wiejskiej: ukrytym bezrobociem wśród osób związanych z gospodarstwami rolnymi oraz jawnym bezrobociem osób z tymi gospodarstwami nie związanych [28].
    Czynnikiem stymulującym określone zachowania były środki finansowe w dużej mierze ”pompowane” w wieś. Tendencja ta utrzymuje się w dalszym stopniu, choć nie w takiej wysokości jak we wcześniejszych latach (przed 1989 r.) i obejmuje wybrane segmenty towarowe (bydło, trzoda chlewna, paliwo, zboże). W okresie transformacji nastąpiła likwidacja licznych dotacji przedmiotowych do cen i usług sprzedawanych ludności, które jeszcze w 1990 r. stanowiły 13 % budżetu państwa, a w 1998 zmniejszyły się poniżej 1 % [29]
   
Odejście od systemu całkowitych dotacji spowodowało znaczne zubożenie społeczności wiejskich i pogorszyło ich sytuację materialną. Prognozy związane z integracją Polski z Unią Europejską oraz istniejący we Wspólnocie Europejskiej system znacznych dotacji wydawałoby się - powinien rozbudzić nadzieje na poprawę stanu polskiego rolnictwa, przynajmniej w okresie dostosowawczym.
    Podstawowym narzędziem badawczym był kwestionariusz ankiety, skierowany do osób bezrobotnych. Badanie ankietowe zostało przeprowadzone w 9 powiatowych urzędach pracy, wśród 315 bezrobotnych. Podstawą były również wywiady swobodne, służące badaczowi do precyzyjniejszego uchwycenia problemów badawczych, obejmujących wskazaną populację. Czytelnikom ‘’Rynku Pracy’’ przedstawię wyniki w Powiatowym Urzędzie Pracy w Namysłowie, w którym zjawisko stanowiące przedmiot niniejszego procesu badawczego ma wymiar szczególny.

Rys.1  Powiatowy Urząd Pracy w Namysłowie

    Procesem badawczym objęto 60 osób w tym mieszkających : 

  45 % wieś powyżej 1000 mieszkańców
  30 % wieś od 500 do 1000 mieszkańców
  25 % wieś do 500 mieszkańców

    Blisko połowa respondentów (45 %) to bezrobotni w wieku od 35 do 44 lat, prawie jedna trzecia (32 %) od 45 do 54 lat, uczestnicy w wieku od 25 do 34 lat stanowili 33 % respondentów. Połowę bezrobotnych stanowiły kobiety (50 %) i mężczyźni. Posiadacze gospodarstw rolnych to 72 % badanych. Ilustruje to poniższy rysunek.

Rys.1a Wielkość gospodarstw rolnych bezrobotnych

  57 % poniżej 1 ha przeliczeniowego
  35 % powyżej 1 ha przeliczeniowego
  8 % poniżej 2 ha przeliczeniowych

    Spośród respondentów większość posiadała wykształcenie zawodowe (64 %), podstawowe (27 %) , a 9 % wykształcenie średnie. Niekorzystne tendencje związane z dużą liczbą członków rodzin (rys.9 b) i niskim poziomem dochodów (rys.9 c) wskazują na główne przyczyny ubóstwa i braku realnych możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb.

Rys.1b Ilu członków liczy Pana(i) rodzina ?

    

  57 % powyżej sześciu
  35 % sześciu
  8 % czterech

    Wielodzietność występująca wśród rodzin respondentów, w liczbie dość znacznej - w przypadkach powyżej sześciu członków, najczęściej jest to model rodziny 2 + 4 i więcej, może być wyraźnym miernikiem wielu płaszczyzn do działań instytucji socjalnych, które najczęściej z powodu skromnych budżetów, nie są w stanie zaspokoić elementarnych potrzeb.

Rys.1c Jakim dochodem dysponuje Pan(i) miesięcznie na jednego członka rodziny brutto ?

   

  65 % do 100 zł
  22 % od 100 do 300 zł
  13 % od 300 do 600 zł

    Za największy problem otoczenia respondenci uważają trudną sytuację materialną osób podobnych do siebie (57 %), brak dostatecznej komunikacji i dojazdu do gminy, powiatu (31 %), zła infrastruktura wsi (elektryczność, wodociągi, opieka medyczna) 8 %, a częsta liczba popełnianych przestępstw to problem w oczach 4 % respondentów.
    Bezrobotni są zadowoleni z usług oferowanych przez urząd pracy. Stosunkowo dobry wynik (54 %) oraz czas poświęcony na rozmowę pracownika z bezrobotnym stwarzają pozytywny wizerunek miejscowego urzędu pracy. Tendencja ta jest również dostrzegana w wynikach odpowiedzi na pytanie o formy pomocy bezrobotnym, którzy zdecydowanie za optymalną formę uważają zwiększenie liczby kursów i szkoleń

Rys.1d Jak według Pana(i) należałby pomóc osobom pozostającym bez pracy ?

  

  51 % zwiększyć liczbę kursów i szkoleń
  25 % zwiększyć ilość udzielanych porad zawodowych
  12 % udzielać preferencyjnych kredytów dla poszukujących pracy z korzystnym terminem płatności
  8 % zwiększyć liczbę prac interwencyjnych i robót publicznych
  4 % zwiększyć wysokość zasiłku

    Blisko jedna trzecia (28 %) respondentów podejmowała próby poszukiwania pracy we własnym zakresie, natomiast ponad połowa (54 %) respondentów korzysta z prac dorywczych, sezonowych wykraczających poza sferę formalną. Czynią tak najczęściej cztery raz w roku (40 %). Respondenci stosunkowo rzadko (30 %) korzystają ze wsparcia Ośrodka Pomocy Społecznej, połowa z nich otrzymuje ją w okresie świątecznym.
    Brak pracy nie wpłynął na ograniczenie kontaktów ze znajomymi, przyjaciółmi. Natomiast spowodował u sporej części (68 %) obniżenie poczucia bezpieczeństwa i doprowadził do napięć i używania czasami przemocy w stosunku do bliskich (21 %).
    Formy spędzania wolnego czasu prze respondentów ilustruje poniższy rysunek.

Rys.1e. W jaki sposób wykorzystuje Pan(i) czas wolny ?

  36 % pracuję w domu
  25 % szukam pracy
  18 % oglądam telewizję
  16 % opiekuję się dziećmi
  5 % czytam gazety i książki

    Postawy otoczenia pozytywnie ocenia blisko jedna trzecia badanych (27 %), obojętnie 46 %, nieżyczliwie 19 % a 8 % odczuło okazywanie im wyższości ze strony osób mających pracę. Mniej więcej wyważone są opinie dotyczące pytania związanego z integracją Polski z Unią Europejską i wpływem tego procesu na sytuację krajowego rolnictwa. Ilustruje to poniższy rysunek.

Rys.1g Czy Pana(i) zdaniem integracja Polski z Unią Europejską wpłynie na poprawę sytuacji polskiego rolnictwa ?

  57 % nie
  43 % tak

    Ciekawie przestawiają się odpowiedzi przeciwników integracji naszego kraju z Unią Europejską. Przedstawia je poniższa tabela.

    Czy zdaniem Pana(i) integracja naszego kraju z Unią Europejską wpłynie na poprawę stanu polskiego rolnictwa ? (uzasadnienia negatywne)

Uzasadnienia negatywne

Odpowiedzi respondentów

Nasze rolnictwo zostanie pokonane tańszymi i gorszymi produktami

28 %

Większość rolników nie będzie mogła sprzedać swoich produktów

16 %

Pogłębi się bieda na wsi, bo ludzie stracą pracę w gospodarstwach

13 %

    Natomiast wśród zwolenników dominowały odpowiedzi wyrażające nadzieję na zwiększenie środków finansowych w kierunku rozwoju polskiego rolnictwa.

    Czy zdaniem Pana(i) integracja naszego kraju z Unią Europejską wpłynie na poprawę stanu polskiego rolnictwa ? (uzasadnienia pozytywne)

Uzasadnienia pozytywne Odpowiedzi respondentów
Będzie więcej pieniędzy na pomoc dla polskich rolników

20 %

Polscy rolnicy rozwiną swoją produkcję

12 %

Poprawi się wyposażenie gospodarstw

11 %

Wnioski

    Nikt nie ma wątpliwości, że zmiany jakie dokonały się na polskiej wsi w ciągu ostatniego dziesięciolecia, także w gospodarce, były bardzo bolesne. Społeczeństwo wciąż dostrzega skutki zmian. Niestety, nie ominęły one również opolskich wsi. Wyniki procesu badawczego, dość jaskrawo obnażają biedę i ubóstwo. Należy zaznaczyć, że wyniki badań dotyczą tylko i wyłącznie bezrobotnych ze wskazanych miejscowości i gmin. Nie rozszerzono obszaru na te wsie, których mieszkańcy utrzymują się wyłącznie z pracy zarobkowej na zachodzie (Niemcy, Holandia). Ale autorowi chodziło głównie o poznanie sytuacji społecznej wyłącznie we wsiach, gdzie stopa bezrobocia jest bardzo wysoka.
    Dokładniejsze zbadanie zagadnienia podejmowania pracy na czarno wymagałoby odrębnego procesu badawczego, z uwagi na fakt, iż na podstawie wywiadów swobodnych wynika, że część respondentów podejmuje zatrudnienie pozaformalne również poza granicami kraju, przyjeżdżając jedynie celem złożenia podpisu o gotowości do zatrudnienia. Brak ofert na lokalnym rynku pracy i złożenie podpisu raz w miesiącu pozwala respondentom na taką formułę ‘’zatrudnienia’’. Deklaracje o takiej treści uzyskiwał autor najczęściej w drodze swobodnych rozmów.
    Wieś staje się przechowalnią sporej grupy osób pracujących w mieście, zatraca swój pierwotny charakter. Wielodzietność oraz niskie dochody i małe stosunkowo gospodarstwa rolne, nie przekraczające 2 ha przeliczeniowych, dodatkowo pogłębiają niekorzystne tendencje wykazane w badaniu. Pierwszym ich wyrazem jest nieznajomość elementarnych zasad związanych z rozwojem drobnej wytwórczości, podejmowaniem inicjatyw lokalnych oraz tworzeniem miejsc pracy w środowisku lokalnym. Respondenci akcentowali bardzo często zwiększenie liczby kursów i szkoleń, organizowanych przez urzędy pracy, choć jednocześnie wskazywali na zwiększenie wysokości zasiłku, jako ważnej formy im pomocy. Podstawowym czynnikiem sprawczym jest tutaj niskie wykształcenie i kwalifikacje oraz pogłębiająca się apatia i obojętność niechęć wobec otoczenia. Skrajność postaw społecznych wyrażona została w dość wysoko nacechowanym emocjonalnie stosunku do integracji naszego kraju z Unią Europejską. Bezrobotni często akcentowali mocno zakorzenione stereotypy ‘’obcych’’ i ‘’wykupienia’’.
    Wnioski dotyczące zarówno postaw i lokalnych inicjatyw przedsiębiorczości powinny skupić się na pogłębianiu wiedzy z tego zakresu poprzez intensyfikację szkoleń, związanych ściśle z tematyką lokalnych problemów i ich rozwiązywania. Zwłaszcza wiedza związana z integracją z Unią Europejską wymaga dogłębnego rozszerzenia.
    Wyniki pokazujące relacje rodzinne nie mogą napawać optymizmem. Albowiem to właśnie od najmniejszej jednostki społecznej, jaką jest rodzina powinno wyjść rozwiązanie nabrzmiałych problemów. Następnie proces ich rozwiązywania powinien być przesunięty na środowisko lokalne (własna inicjatywa , przedsiębiorczość). Niestety, to właśnie w rodzinach, przeważnie wielodzietnych, dochodzi do stosowania przemocy i agresji. Bezrobotni, zwłaszcza długotrwale, przejawiają małą inicjatywę w poszukiwaniu pracy. Przeważały postawy wyczekiwania. Bezrobotni o niskich kwalifikacjach najczęściej oczekują od sezonu do sezonu, kiedy podejmą pracę dorywczą u innych rolników. Pogłębiającą się apatię dodatkowo potęguje niemożność zaspokojenia elementarnych potrzeb. Stąd, wydaje się, krótka droga do podejmowania pracy pozaformalnej. Staje się ona niejako naturalnym elementem lokalnych społeczności i wyznacznikiem ich pozycji wśród pozostałych. Postawę pełnej akceptacji pracy poza formalnej wśród bezrobotnych wyrażali również kierownicy urzędów pracy.
    Oczywiście uniwersalnym rozwiązaniem problemów społecznych, zarówno w relacji rodzina-wieś, jak i rodzina-rodzina, z pewnością byłoby podjęcie zatrudnienia. Jednak brak środków na inicjatywy lokalne, niedobory kadrowe w urzędach pracy powodują i tak niekorzystne relacje na tej linii. Bezrobotni często akcentowali niezadowolenie z usług i świadczeń oferowanych przez urzędy pracy, ale główną przyczyną takiej oceny był właśnie brak pracy. To powiatowe urzędy pracy ‘’stają się’’ niejako przyczyną trudnej sytuacji bezrobotnych.
    Nie jest to wniosek dotyczący wszystkich urzędów pracy, ale w większości, jak wynikało z rozmów z pracownikami, dochodzi do stosowania agresji w stosunku do nich ze strony bezrobotnych. Do skrajnych sytuacji dochodzi w momencie niemożności zrealizowania potrzeb żywnościowych, zdrowotnych (wykupienie lekarstw). Z kolei skromne środki będące w gestii ośrodków pomocy społecznej, nie są w stanie rozwiązać problemu. Choć brak pracy nie wpłynął zdecydowanie na ograniczenie kontaktów ze znajomymi przyjaciółmi, to spowodował jednak u większości respondentów obniżenie poczucia bezpieczeństwa. Tu widziałbym główną przyczynę agresji, apatii i obojętności. Owe pozostawienie mieszkańców wsi samych sobie, brak środków na jakiekolwiek programy (o tej porze roku - w lutym), i poszukiwanie winnych przez nich trudnej sytuacji nie prowadzi do wypracowania consensusu. Wspólna płaszczyzną z pewnością mogłoby być zainteresowanie lokalnych władz samorządowych, wyrażone w postaci cyklicznych spotkań omawiających programy naprawcze czy aktywizujące. Dlaczego ? Przyczyna jest dość prosta, pogłębiający się izolacjonizm, zarówno po stronie jednych (mieszkańców wsi), jak i drugich (władza lokalna) z pewnością nie będzie służyć poprawie sytuacji zarówno gospodarczej, jak i społecznej na wsi.
    Niewątpliwie aspekty wprowadzanych zmian (aktywizacja przede wszystkim sfery pozarolniczej), zarówno w sferze psychologicznej, jak i społecznej, nie dokonają się od razu. Proces optymalizacji zmian na wsi jest zagadnieniem, zarówno z punktu widzenia socjologa, jak i urzędnika, problem uniwersalnym. Motywacja, zmiana mentalności, stereotypów, przyzwyczajeń odbywać się będzie w miarę pokonywania istniejących przeszkód. Jednak postawienie pierwszego kroku, w postaci konkretnych działań, służyć będzie obydwu stronom. Rozbudowa lokalnej infrastruktury, związanej z zatrudnieniem, udział w spotkaniach, targach, nawiązywanie współpracy z instytucjami zajmującymi się problemami społecznymi oraz intensyfikacja wszelkich działań promocyjnych, pozbywanie się ‘’lokalnych kompleksów’’ mogą przyczynić się do stopniowej poprawy warunków życia.
    Niemniej jednak we wspomnianym dążeniu do przemian, należy zachować ostrożność, zwłaszcza na płaszczyźnie obszaru polityki państwa wobec rolnictwa przed jedenastoma laty. Dostrzeżenie pragmatyzmu jest ze wszech miar zabiegiem skutecznym, gdyż pozwala na etapowe wdrażanie programów naprawczych. Społeczność wiejska to grupa stosunkowo zamknięta i jak pokazują inne badania socjologiczne, wszelkie zmiany stereotypów, wzajemnych uprzedzeń, oraz inicjatyw przedsiębiorczych podejmowane nagle, bez merytorycznego przygotowania, okazały się nie trafione. Natomiast skutki społeczne nie przygotowanych prawidłowo programów mogą być odczuwalne przez długi czas. Wydaje się więc, że długofalowość oraz szeroko rozumiany centralizm działań jednostek podejmujących omawiane zagadnienia może doprowadzić do zmian na polskiej wsi. Jej specyfika może stanowić, o sile (o)polskiej wsi, a nie prowadzić do negatywnych skutków. Tylko własna inicjatywa, programy osłonowe, spółdzielczość, drobna wytwórczość, wiedza o procesach rynkowych i gospodarczych, może doprowadzić do rozwiązania problemów wsi. Celowość podjętych badań oraz ukierunkowanie głównych procesów modernizacji obrazu (zarówno modelu teoretycznego, jak i praktycznego) może stanowić u końcowym sukcesie. Regionalizm lokalnych potrzeb i programów sprawnej dystrybucji środków finansowych skierowanych do środowisk wiejskich z pewnością przyczyni się do poprawy życia jej mieszkańców.